Hanna długo nic nie mówiła. Gładziła Marka
Hanna długo nic nie mówiła. Gładziła Marka automatycznie, jakby ręka działała sama, bez udziału myśli. Kot, jakby wyczuwał, że rozmowa dotknęła czegoś ważnego, siedział nieruchomo. Nie mruczał. Tylko przylgnął do…









