Pewnego wieczoru Nancy jechała cichą, wysadzaną drzewami wiejską drogą. W świetle reflektorów, przebijającym się przez ciemność, zauważyła coś dziwnego na poboczu: porzucony wózek dziecięcy. Zbliżając się, zdała sobie sprawę, że to nie był zwykły wózek – wyglądał niepokojąco nie na miejscu, ustawiony starannie na trawiastym poboczu, gdzie nikt logicznie rzecz biorąc nie zostawiłby dziecięcego gadżetu. Jej instynkt natychmiast się odezwał i wiedziała, że coś jest nie tak.
Leave a Comment